niedziela, 23 grudnia 2012

Prezent gwiazdkowy

 
Prezent gwiazdkowy od męża dostałam już przed Świętami. Obiecuję stylizację w nich już niebawem. Nie mam ostatnio czasu na stylizacje, ponieważ jestem zaabsorbowana przygotowaniami do zimowej sesji.
Wracając do butów... Są dokładnie takie jak chciałam, dodatkowo niesamowicie wygodne i idealne na zimę dzięki stabilnemu obcasowi. Jak zwykle postawiłam na prostą formę. Nosek butów jest to tzw. przyszywany szpic, więc to co najbadziej lubię. Ćwieki przy kozakach na wysokim obcasie/szpilce, a jeszcze bardziej przy kozakach muszkieterkach to dla mnie szczyt kiczu, więc wybrałam gładką skórę licową. Z kolei ćwieki przy botkach są jak najbardziej wskazane!

piątek, 21 grudnia 2012

Pakowanie prezentów

Pakowanie prezentów zakończone...
Nie było trudno. W tym roku urzekły mnie torebeczki w pasy i grochy, nie musiałam się bawić we własnoręczne zawijanie w papier. Nie mamy niestety w tym roku choinki, poza tym święta spędzimy z rodziną, ale za rok w nowym mieszkaniu choinka będzie koniecznością. Już mam wizję jak będzie wyglądać. Podczas zakupów świątecznych odwiedziłam sklep Almi Decor i jestem zachwycona dosłownie wszystkim  co tam zobaczyłam. Nie mogę się zdecydować na kolor choinki. Ale chyba biało-srebrno-złote ozdoby najbardziej przypadły mi do gustu. Generalnie ten sklep będzie numerem jeden, jeśli chodzi o inspiracje w urządzaniu mieszkania.

środa, 19 grudnia 2012

Must have - Barok i pasiaki

Jeśli chodzi o nowinki modowe, to moimi hitami must have są pasiaki i barokowe akcenty. Barok, baroque, czyli bogactwo ozdób. Mimo, że największe domy mody stylizują modelki od stóp do głów właśnie "na bogato", to ja będę chciała nawiązać do tego stylu tylko jednym, góra dwoma elementami ubioru. Ja postawiłam na spodnie, które już są w drodze do mnie :) Stylizacja z ich udziałem już niebawem... Pasiaki widzę na sobie tylko i wyłącznie w postaci koszul lub bluzek. Nie jestem zwolenniczką pasiaków na spodniach. Ale nie mówię nie. Oczywistością jest, że baroku nigdy nie połączę z pasami!

Poniżej moje wymarzone barokowe skiny - ASOS
Pasiasta koszula, której jeszcze nie kupiłam, ale zachwyca - ZARA
Torebka która już od jakiegoś czasu się do mnie śmieje z półki sklepowej - PRIMA MODA


czwartek, 6 grudnia 2012

wtorek, 4 grudnia 2012

Gold sweater


Tym razem postawiłam na ciepłe kolory brązu, beżu i złota. Sweter jest dosyć odważny, więc zrezygnowałam z dodatków. Klasyczny czarny płaszcz jest elementem obowiązkowym. Spodnie którymi zachwycałam się w jednym z poprzednich postów sprawują się znakomicie i idealnie pasują. Zamszowe buty, może nie najlepsze na chlapę i topniejący śnieg, ale postanowiłam sobie pozwolić na taką kreację. Zdjęcie było robione na tarasie, więc nie mam torebki, aczkolwiek czarny shopper (i wyłącznie czarny shopper) w tym przypadku byłby jak najbardziej na miejscu.
Już niebawem konkurs świąteczny:)




środa, 21 listopada 2012

shopping day

Moja ostatnia nieobecność na blogu była spowodowana nadrabianiem materiału w szkole i aranżacją mieszkania. Nie robiłam stylizacji z braku czasu i po trochu z braku motywacji. Okres późnej jesieni nie jest najpiękniejszą porą...
Dzisiejsza stylizacja została zrobiona przed wyjściem na zakupy. Pod kurtką mam prostą czarną koszulę (nie zdążyłam ściągnąć kurtki). Skromnie i na luzie. Ale za to w moich ulubionych butach. Mimo, że są niebotycznie wysokie to są niesamowicie wygodne. Nie czuć wysokości, ich wzór jest uniwersalny i myślę, że posłużą mi parę dobrych lat.
Z kolei spodnie, które mam na sobie to mój strzał w dziesiątkę. Są lekko woskowane i bardzo wygodne, co rzadko się zdarza przy sztywnych woskowanych spodniach. Wydaje mi się również, że mimo tego że są jasne to wyszczuplają przy jednoczesnym podkreślaniu kształtów.




poniedziałek, 12 listopada 2012

Pielęgnacja włosów ARTEGO

Poniżej przedstawiam moją propozycję kosmetyczną do pielęgnacji włosów farbowanych suchych produktami włoskiej marki ARTEGO.

Postanowiłam w końcu zainwestować w profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji włosów.

Co jest dla mnie ważne przy wyborze kosmetyków do włosów:
  • muszą być odpowiednie do mojego rodzaju włosów;
  • szampon nie może zawierać SLS-ów, czyli czynników powierzchniowo-czynnych, odpowiedzialnych za wytwarzanie piany;
  • serum powinno być w miarę możliwości bio. 

Swoją codzienną pielęgnację włosów zaczynam od umycia głowy metodą OMO (odżywka-mycie-odżywka). Metoda OMO polega na tym, że w pierwszej kolejności moczę włosy ciepłą wodą, a na wilgotne włosy nakładam odżywkę, następnie spłukuje ją i dopiero na tak zabezpieczone włosy nakładam szampon i później znowu odżywkę, którą trzymam na głowie od 2 do 5 minut w zależności od tego ile czasu spędzam pod prysznicem. W przypadku kąpieli w wannie trzymam na głowie turban z ciepłego ręcznika. W dalszej kolejności spłukuję włosy letnią wodą, wycieram ręcznikiem, używam spray'u Artego seria Extracto Care z jedwabiem bez spłukiwania i na sam koniec przed modelowaniem wcieram na końcówki serum Argan Oil.
Dodatkowo raz w tygodniu stosuję intensywnie działającą ampułkę z serii Dream Repair tej samej firmy co pozostałe produkty.

Po zastosowaniu całej terapii włącznie z ampułką, gładziłam włosy przez cały dzień i nigdy wcześniej nie byłam tak zadowolona z pielęgnacji włosów w domu. Efekty są porównywalne z zabiegiem rekonstrukcji włosa u fryzjera. Jak na razie jestem bardzo zadowolona.

W skład zestawu wchodzą:
  • szampon 1000ml    47.99 zł
  • odżywka 1000ml   49.99 zł
  • serum 100ml          68.99 zł
  • spray 300ml           25.99 zł (trafiłam na cenę promocyjną)
  • ampułki 4x8ml  4x    7.99 zł (można kupować na sztuki)
Cena zestawu jest porównywalna z ceną nieprofesjonalnych kosmetyków kupionych w drogerii, więc uważam, że po prostu warto kupować większe opakowania profesjonalnych kosmetyków. Cena całego zestawu to około 225 zł. Następna w kolejce będzie seria Dream Repair.


niedziela, 11 listopada 2012

Po domu...

A oto moja odzież domowa.
Jak tylko zobaczyłam te buty w sklepie to nie mogłam się im oprzeć, z kolei domowe spodnie mojej kuzynki (http://londonblondee.blogspot.com/) tak mnie zainspirowały, że postanowiłam kupić podobne. Brakuje tylko bluzy z akcentami skandynawskimi i zakolanówek z reniferem!
Taka właśnie jestem "po domu". Do tego rozmierzwione włosy i 0% makijażu, którego nie uwieczniłam na zdjęciach. Całość kupiłam w sklepie F&F (dostępne również w TESCO na dziale odzieżowym).



czwartek, 8 listopada 2012

Modern apartment

Ostatnio nie pisałam zbyt dużo, ponieważ jestem pochłonięta aranżacją nowego mieszkania. Nie tyle urządzaniem co szukaniem inspiracji i dokładnym analizowaniem co chcemy, a czego nie robimy.
Projektowanie to również jedna z moich pasji, w mniejszym stopniu niż moda, ale umiem się odnaleźć. Mam już swoją wizję, którą weryfikuję razem z moim mężem oraz moją przyjaciółką-architektem wnętrz. Jesteśmy nastawieni na surowość w stylu hi-tech. Surowość przełamana drewnem i duża ilością szkła. Bazowymi kolorami będą biały oraz szary, do tego drewno oraz czerń w mniejszym stopniu. A elementy dekoracyjne typu sofa, dywan, obrazy będą kontrastowe i raczej kolorowe. Podoba mi się tego typu rozwiązanie między innymi dlatego, że elementy dekoracyjne można zmieniać na wiele sposobów i kolorów. Oczywiście jedynym wyjątkiem będzie pokój dzieciaków. On będzie kolorowy co do najmniejszego szczegółu :)
Z kolei sypialnia ma być romantyczna, koniecznie z lustrem nad łóżkiem. Poniżej inspiracje...


piątek, 2 listopada 2012

ombre hair



 
 

Zestaw z obiecaną ulubioną sukienką. Mam dosyć czerni, więc postanowiłam kupić bordowe rajstopy.
Poza tym nowa długość i nowy kolor włosów :) Świetnie się w nim czuję. Miałam już dosyć tego naturalnego blondu, który od dwóch lat gościł na mojej głowie.